CZĘSTO ZADAWANE PYTANIA

CZY MOŻESZ PRZYJECHAĆ NA NASZ ŚLUB, KTÓRY ODBĘDZIE SIĘ W…?

Tak, mogę przyjechać/przylecieć w każde miejsce, także na innym kontynencie. Jednak jeśli ślub odbędzie się w mieście oddalonym od Zamościa o ponad 150 km, doliczam koszty paliwa i noclegu.

 

CZY PRACUJESZ SAM?

Tak, zawsze pracuję sam. Jestem perfekcjonistą, dlatego wolę zrobić wszystko sam i mieć pewność, że zrobię to dobrze, niż się później rozczarować.

 

CZY OBRABIASZ WSZYSTKIE ZDJĘCIA?

Tak, wszystkie zdjęcia, które oddaję klientom, są obrobione i poddane retuszowi, który wygląda naturalnie. Perfekcjonizm, pamiętasz?

 

JAK DUŻO DOSTANIEMY ZDJĘĆ CZARNO-BIAŁYCH?

Staram się ograniczyć konwertowanie zdjęć do czerni i bieli tylko do tych ujęć gdzie uznam to za konieczne. Jeśli jednak nie lubisz takich zdjęć, wszystkie zdjęcia, które oddam w czerni i bieli możesz otrzymać bezpłatnie również w kolorze.

 

JAK DŁUGO BĘDZIEMY CZEKAĆ NA ZDJĘCIA?

Maksymalnie 30 dni.

 

CZY MOŻEMY OTRZYMAĆ PLIKI RAW?

Niestety, nie udostępniam cyfrowych negatywów.

 

ILE DOSTANIEMY ODBITEK?

W dniu, w którym przesyłam moim klientom link i hasło do ich galerii prywatnej udostępniam im także panel, za pomocą którego mogą wybrać zdjęcia do wydruku. Klienci otrzymują ode mnie 50 odbitek (15x21cm) w cenie. Każde kolejne zdjęcie kosztuje 1,20 zł.

 

JAK DŁUGO TRZEBA CZEKAĆ NA ALBUM?

Projekt albumu do akceptacji przesyłam klientom zazwyczaj następnego dnia po otrzymaniu od nich listy zdjęć, które chcą umieścić w albumie. Na tym etapie klient może dokonać wszelkich modyfikacji, jeśli uzna je za stosowne. Następnie przesyłam pliki do drukarni, która odsyła gotowy album najczęściej po upływie 10 dni. Możesz skonfigurować i wycenić swój album klikając TUTAJ.

 

DLACZEGO WARTO ZDECYDOWAĆ SIĘ NA SESJĘ NARZECZEŃSKĄ?

Nie da się porównać pracy, z klientem którego poznałem tylko na krótkim spotkaniu, z klientem, z którym wydurniałem się przez większość dnia. Zauważyłem, że kiedy przyjeżdżam na ślub pary, której wcześniej robiłem sesję narzeczeńską, traktują mnie bardziej jak kolegę z aparatem niż osobę wykonującą zlecenie. Dzięki temu klienci mają w dniu ślubu jedno zmartwienie mniej, bo już wiedzą jak będą wyglądać na zdjęciach i mają pewność, że mogą mi zaufać. To tylko owocuje w jeszcze lepszych ujęciach.

 

CZY WYKONUJESZ ZDJĘCIA GRUPOWE GOŚCI?

Tak, zazwyczaj wygląda to następująco: po pierwszym tańcu DJ/zespół wykonuje 3-4 utwory, po czym następuje przerwa i jest podawane kolejne danie. Kiedy goście już zjedzą, ogłaszam przez mikrofon, że Państwo Młodzi bardzo chcieliby mieć zdjęcia z gośćmi weselnymi i zapraszam do ustawiania się w kolejce do zdjęć. Dzięki temu przebiega to szybko i nie zabieram Młodej Parze zbyt dużo czasu z ich dnia.
Rekomenduję wykonanie zdjęć mniejszych grup po 4-8 osób, zamiast jednego dużego zdjęcia grupowego (chyba że klient chce mieć jedno i drugie).

 

CZY MOŻESZ NAKRĘCIĆ FILM Z NASZEGO ŚLUBU?

Nie, wolę poświęcić całą energię na zrobienie jak najlepszych zdjęć. Jednak ze swojej strony mogę polecić firmy DELTAPIX i ARTSFRAME.

 

O KTÓREJ GODZINIE KOŃCZYSZ PRACĘ?

Pracuję do końca oczepin lub do godz. 1:00.

 

CZY MASZ ZAPASOWY SPRZĘT?

Używam profesjonalnych modeli aparatów marki Nikon wyłącznie z obiektywami Nikona. Zawsze posiadam zapasowy sprzęt na wypadek awarii. Aparaty automatycznie wykonują kopię zapasową wszystkich zdjęć na drugiej karcie pamięci w razie awarii pierwszej. Po powrocie ze ślubu od razu kopiuję zdjęcia na dysk i wykonuję 3 kopie bezpieczeństwa na różnych nośnikach.

 

CZY MOŻESZ PRZETRZYMAĆ DLA MNIE TERMIN?

Terminy rezerwuję dopiero po podpisaniu umowy (umowę można zawrzeć także drogą korespondencyjną, a spotkanie ustalić w innym dogodnym terminie). Zaliczka nie jest konieczna, najczęściej rozliczam całą kwotę, dopiero kiedy klienci otrzymają zdjęcia.

 

CO JEŚLI COŚ CI SIĘ STANIE?

Jeszcze nigdy nie zdarzyło mi się nie przyjechać na ślub, który zobowiązałem się uwiecznić. Fotografowanie ślubów traktuję naprawdę poważnie, dlatego do zatelefonowania do Was z informacją, że nie dam rady przyjechać, mógłby mnie zmusić tylko grabarz. Jednak i na to jestem przygotowany i na szczęście znam wielu fotografów, dlatego postarałbym się znaleźć Wam jak najlepsze zastępstwo, które opłaciłbym z własnej kieszeni.